Czwarta przyroda – dzikość, która wraca do miasta

Nie każda miejska zieleń musi być zaprojektowana, posadzona i stale pielęgnowana. W publikacji „Zielone Sieci” zwrócono uwagę na pojęcie czwartej przyrody, czyli zieleni, która pojawia się spontanicznie na terenach miejskich i poprzemysłowych — tam, gdzie działalność człowieka ustała albo wyraźnie osłabła. To może być zarówno roślina wyrastająca w szczelinie chodnika, jak i większe zbiorowiska roślinne czy nawet samoistnie powstające zadrzewienia.
Autorzy pokazują, że czwarta przyroda nie jest „bałaganem”, ale ważnym elementem współczesnego myślenia o mieście. Tego typu roślinność zwiększa ilość zieleni, wspiera regenerację miejskich ekosystemów i przynosi również korzyści społeczne. Co istotne, zmienia się też sama estetyka miasta — spontaniczna roślinność, krzaki i chaszcze coraz częściej są postrzegane jako wartościowa forma zieleni miejskiej.
Publikacja „Zielone Sieci” pokazuje, że przyszłość miasta nie musi oznaczać wyłącznie coraz większej kontroli nad przyrodą. Czasem warto pozwolić naturze działać samodzielnie — bo właśnie tam, gdzie człowiek się wycofuje, miasto może odzyskiwać życie w najbardziej naturalny sposób. POBIERZ

